Czy ISO 37001 pomoże w zwalczaniu nadużyć w spółkach?

CiRZ_210_24.jpg

Członkowie zarządu wielu firm wychodzą z założenia, że wszystko jest w najlepszym porządku, bo przecież podmiot prosperuje dobrze, prowadzi rozległe kampanie marketingowe, ma markę rozpoznawalną na rynku, jego sprawozdania finansowe wykazują zysk, a powoływany co roku biegły rewident nie zgłasza zastrzeżeń. Jednym słowem – stan idealny. Nic bardziej mylnego, o czym poniżej.

Po pierwsze, należy zauważyć, że celem sprawozdania finansowego nie jest wykazywanie nadużyć w spółce, ale jedynie prezentowanie jej sytuacji finansowej. Po drugie, jeżeli podmiot będzie działał w rentownej branży, to jego sprawozdanie siłą rzeczy będzie wykazywać zysk, pomimo że może dochodzić do nieprawidłowości. Po trzecie, zgodnie z art. 65 ustawy o rachunkowości przedmiotem badania ze strony biegłego rewidenta są przede wszystkim kwestie związane z zagadnieniami natury rachunkowej. Gdybyśmy mieli używać pewnych uproszczeń, należałoby powiedzieć, że biegły rewident bada przede wszystkim to, czy księgowy dobrze księgował i dobrze sporządził sprawozdanie. Problem w tym, że jeżeli aktualnie dochodzi do nieprawidłowości, to z reguły nie poprzez fałszowanie sprawozdań finansowych.

Dostęp możliwy dla zalogowanych użytkowników serwisu. Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę
Drukuj

Zobacz również

Archiwum